Ładnie wyglądasz — powiedziałam. .

Pojęłam wtedy całym swoim sercem, że widzę ostatnie chwile czasu, że jest mi dane oglądać koniec, l zrozumiałam, że Sąd nasz będzie przebudzeniem, bo całe nasze życia śniliśmy tylko, mniemając, że żyjemy. Ale już raz żyliśmy naprawdę, i umarliśmy, i jesteśmy umarłymi, l te nasze życia-sny, które bierzemy za prawdę, dla Boga nie mają żadnego znaczenia, ponieważ nic nie działo się realnie, za sny nasze odpowiadać nie będziemy, jeno za tośmy odpowiedzialni, czego nie pamiętamy, bo uśpiła nas śmierć. Tylko tamta zapomniana egzystencja była prawdziwa, tam grzeszyliśmy albo byliśmy cnotliwi. Nie wiemy więc, do czego się przebudzimy - czy do ognia piekielnego, czy do wiecznego życia w świetle, l jeszcze raz powtórzyć to muszę - nasz świat jest zaludniony śpiącymi, którzy pomarli i śnią że żyją. To dlatego jest na świecie coraz więcej ludzi, zaludniają go bowiem śpiący zmarli, przybywa ich, a ludzi prawdziwych, tych którzy żyją po raz pierwszy, wciąż jest niewielu. W całym owym pomieszaniu nikt z nas nie wie i wiedzieć nie może, czy jest tym, który tylko śni życie, czy żyje naprawdę.. - Powiedz im, że rozmawialiśmy i że wykazuję takie chęci.. Było nieprawdopodobne, żeby czerpała z uniwersyte¬ckiej magicznej linii. Mocy zaczerpnęła wcześniej i ją zma¬gazynowała; pomagało to szybciej rzucać zaklęcia. Mogła¬bym się założyć, że była taka skwaszona, ponieważ miała w żołądku kulę materii zaświatów.. - On się starał, Jean - Claude - powiedziałam. - Daj mu spokój.. Kasjerek, a one wszystkie mają swoje życie.. Co się stało? Zamawialiśmy budzenie?. Nie jestem pewien czy to jest bezpieczne dla ciebie..