Przeszłam przez apartament, który nosił znamiona walki z Jake Purifoy. Mogłam zająć się sprzątaniem rano, albo kiedykolwiek… kiedykolwiek w moim życiu. Poszłam do łazienki i zdjęłam ubranie. Trzymałam je przez chwilę oceniając ich stan. Potem wyszłam z łazienki i wyszłam na taras wyrzucając je na ulicę. Żałowałam, że nie mogę w ten sposób potraktować moich problemów, ale w tym czasie odezwała się moja prawdziwa osobowość i wywołała poczucie winy, ze pozostawiam taki bałagan. To nie był sposób w jaki postępuję Stackhouse. .
śladu zażenowania czarowała moich trzech kapitanów. Wyglądała tak niewinnie,. — Co to za facet? — spytałam. Odzyskałam już władze w ręku, a wraz z nią rezon.. - Na nogi czy na główkę? - zapytał sam siebie.. Poczułam na twarzy zimno, a potem gorąco. On chciał mnie kupić. Nie zauważając mojego tlącego się gniewu, otworzył teczkę, którą wziął z tacki spraw do załatwienia. Z wewnętrznej kieszeni wyjął okulary w drewnianej oprawce i włożył je na swój mały nos. Skrzywiłam się, kiedy na mnie spojrzał i najwyraźniej przejrzał moje przebranie. Mruknął coś cicho, a potem pochylił głowę, by przeczytać zawartość teczki.. Annette: możesz zapomnieć o jakichkolwiek powtórkach z udziałem naszej trójki.. Samozachowawczym. Źródłem ich sporu było to. że tak bardzo się o nią obawiał.. - Sir, jest kwadrans po piątej. - Szarpnął kolejny raz i guzik został mu w dłoni. - O rany. Nie. Ignorować wwiercający się we mnie wzrok jego brązowych oczu..