- Vanda Barkowski. - Fioletowowłosa uniosła rękę, demonstrując długie fioletowe paznokcie. .

Kiedy uznałam, że Pan Rozmowny miał wystarczająco dużo czasu, żeby dotrzeć do samochodu i wyjechać z parkingu – o ile nie zagadywał właśnie na śmierć ochroniarza – wezwałam ponownie windę. Była sobota i ustalenie, co zaplanowali inni ludzie, wydawało się niemal niemożliwe. Zgodnie ze słowami Alcide’a, większość mieszkań własnościowych została kupiona jako inwestycja i były podnajęte ludziom, którzy zazwyczaj wyjeżdżali na święta. Jednakże całoroczni mieszkańcy mogli się poruszać w nietypowych porach, jako że nie tylko był weekend, ale ponadto do Gwiazdki zostały tylko dwa tygodnie. Kiedy to skrzypiące ustrojstwo z powrotem pojawiło się na piątym piętrze, było puste.. Trumny w piwnicy. Roman, który spał w jej łóżku jak zabity. Naprawdę był martwy. I jest,. Nie. . - Wciąż nie widziałam, jak się zmieniasz - przypomniałam.. Świetnie. Będę tam.. - O rany, w tym mieście nie można się ruszyć, żeby nie dowiedzieli się o tym wszyscy mieszkańcy - odburknął Jason, choć wcale się nie gniewał.. Umieram... - - jęknęłam, zaraz jednak zacisnęłam usta. Mogłabym rzeczywiście umrzeć. Spojrzałam na murowany z cegieł dom, który w ciągu ostatnich trzech lat stracił dla mnie walor rodzinnego domu. — Niech to się już skończy raz na zawsze. — Przynajmniej nie będzie jeszcze mojej siostry, ma teraz zajęcia dla cheerleaderek. Mam nadzieję, że troll nie odejdzie od swojej nowej gry komputerowej: Delta Force Black Hawk Down. Mogę więc pogadać z mamą w cztery oczy. Może zrozumie... Może powie mi, co mam robić....